PRZYCHODZI FALENTA DO PIS
Artyku? Wojciecha Czuchnowskiego. Marek Falenta na op?atkowym spotkaniu Prawa i Sprawiedliwo?ci. Skarbnik partii Stanis?aw Kostrzewski. Pisowscy agenci CBA przyjmuj? nagrania od Falenty
Wojciech Czuchnowski z „Gazety Wyborczej”, kt?ry gruntownie zbada? w?tek kontakt?w Falenty z PiS, opisuje go tak:
„P?? roku przed wybuchem afery pods?uchowej politycy PiS-u wiedzieli, ?e Marek Falenta nagrywa? ministr?w rz?du PO–PSL […] Biznesmen mia? sam zg?osi? si? z tym do partii Jaros?awa Kaczy?skiego. […]
P??n? jesieni? 2013 r. go??mi jednego z licznych o tej porze roku przyj?? op?atkowych s? Stanis?aw Kostrzewski, ?wczesny skarbnik PiS i bliski wsp??pracownik prezesa Kaczy?skiego, oraz Marek Falenta, biznesmen z bran?y w?glowej. Falenta przychodzi na imprez? specjalnie po to, by spotka? tam Kostrzewskiego. Ma zamiar przekaza? mu wa?n? wiadomo??: przed zbli?aj?cymi si? wyborami chce zaoferowa? nagrania, kt?re kompromituj? najwa?niejszych polityk?w rz?du Donalda Tuska. Nie zdradza ?r?d?a, prosi o kontakt z w?adzami partii. […]
– Po rozmowie z Falent? Kostrzewski wzi?? od niego namiary. W kierownictwie postanowiono, ?e Falent? trzeba sprawdzi? – opowiada informator «Wyborczej», kt?ry w tym czasie by? blisko Mariusza Kami?skiego, wtedy b. szefa CBA, wiceprezesa i pos?a PiS-u, dzisiaj koordynatora ds. s?u?b specjalnych. Jak twierdzi nasz rozm?wca, zadanie sprawdzenia Falenty powierzono zaufanym ludziom: Ernestowi Bejdzie i Martinowi Bo?kowi. W 2006 r., podczas pierwszych rz?d?w PiS, byli w CBA. Ze s?u?by odeszli w 2009 r. razem z Kami?skim. PiS zatrudni? ich w swoich strukturach, Bo?ek pracowa? te? w biurze poselskim Kami?skiego i by? ekspertem PiS-u w sejmowej speckomisji. Bejda by? prawnikiem sp??ki Srebrna zarz?dzaj?cej nieruchomo?ciami, kt?re partia przej??a w latach 90.
Bejda i Bo?ek maj? ?wietne kontakty z agentami CBA, kt?rzy s? wierni Kami?skiemu lub po prostu zabezpieczaj? si? na wypadek odzyskania w?adzy przez PiS. Ich matecznikiem jest delegatura CBA we Wroc?awiu. Tym ?atwiej zweryfikowa? Falent?, bo biznesmen swoj? dzia?alno?? koncentruje na Dolnym ?l?sku. Funkcjonariusze Norbert Loba, Ernest Sworowski, Przemys?aw Kwiecie? i Artur Chudzi?ski mieli spotka? si? z Bejd? i wyjawi? mu, ?e Falenta od lat jest wsp??pracownikiem s?u?b. CBA przej??o go od ABW. Jako OZI (osobowe ?r?d?o informacji) o kryptonimie «Prefekt» regularnie spotyka? si? ze Sworowskim i Kwietniem. Agenci potwierdzaj? Bejdzie, ?e Falenta wspomina? im o nagraniach. […] Od tego momentu «CBA Kami?skiego» przejmuje Falent?. Wed?ug naszych informator?w w tr?jk?cie Falenta – Bejda – wroc?awska delegatura CBA powstaje plan, by pierwsze pods?uchy opublikowa? na ?amach tygodnika «Wprost». Zaniesie je Piotr Nisztor, dziennikarz znaj?cy Falent? od wielu lat. Redakcja nie b?dzie mia?a wiedzy o pochodzeniu nagra? ani o wsp??pracy Falenty ze s?u?bami. Dlaczego «Wprost»? Bo publikacja w mediach kojarzonych z PiS («w Sieci» czy «Gazecie Polskiej») nie przynios?aby takiego efektu. Kolejne pods?uchy, gdy afera nabierze ju? wiarygodno?ci, mia? przej?? tygodnik «Do Rzeczy»”99.
Данный текст является ознакомительным фрагментом.