WIELKIE PRZESUNIĘCIE
Znaczenie rz?d?w PiS dla naszego codziennego ?ycia. Koniunktura, tyrania i n?dza. Polska przesuni?ta na Wsch?d. Nieistniej?ce Mi?dzymorze. Afera ta?mowa, czyli zemsta Putina na polskich prozachodnich elitach
Co nas to obchodzi? – zapyta sceptyk (albo raczej cynik). Co nas obchodzi to, ?e kilka lat temu dosz?o do intrygi, dzi?ki kt?rej jedna partia obali?a drug?, a pewien bankowiec zosta? premierem? Nawet je?li sta?o si? to przy udziale nieprzyjaznego mocarstwa, nawet je?li os?abia to struktury naszego pa?stwa – to przecie? nic strasznego si? nie dzieje. Politycy zawsze kradn? i marnuj? pieni?dze. Mo?e trzeba si? cieszy?, ?e pisowcy robi? to tak jawnie i bezczelnie. W ten spos?b ?atwiej policzy? straty, kt?re zreszt? nie zaszkodzi?y dot?d gospodarce albo zaszkodzi?y w ograniczonym stopniu. Oczywi?cie, ich najgorsze skutki mog? przyj?? z op??nieniem, ale na razie koniunktura trwa. A je?li si? za?amie, to przecie? bankowiec Morawiecki w?a?nie po to zosta? premierem, aby w razie za?amania gospodarczego wyprowadzi? Polsk? na prost?.
Niestety, chodzi o sprawy znacznie istotniejsze ni? chwilowy triumf populizmu. Chodzi o to, jak b?dziemy ?y? przez nast?pne lata i dziesi?ciolecia. Chodzi o tre?? naszej codziennej egzystencji. Przyk?ad Wenezueli pokazuje nam, jak mo?e si? sko?czy? przekupywanie spo?ecze?stwa przez agresywnych, wspieranych przez Kreml populist?w. Dzieci tego kraju, mimo jego ogromnych bogactw naturalnych, rozgrzebuj? ?mietniki w poszukiwaniu resztek jedzenia. Ale nie trzeba si?ga? tak daleko. S?siadujemy przecie? z Rosj?, krajem jeszcze bogatszym w z?o?a, o wielkiej kulturze i wysokim poziomie edukacji. Krajem tym rz?dzi populistyczny dyktator W?adimir Putin. Trzeba mu przyzna? jedno: przez d?u?szy czas umia? zaspokoi? podstawowe potrzeby egzystencjalne rosyjskiej prowincji. Emeryci z wiosek pod Tu??, Rostowem i Krasnojarskiem mieli chleb i cebul?, nawet jajka i olej. Nie wiadomo jednak, jak ich los b?dzie wygl?da? teraz, gdy polityka Putina wp?dzi?a Rosj? w problemy gospodarcze. A wyra?enie „problemy gospodarcze” w Rosji ma inne znaczenie ni? w Polsce. Znaczy ono – nawet dzi?, 30 lat po upadku komunizmu – ?e pewnego dnia ze sklep?w mo?e znikn?? np. ser we wszelkich postaciach. Na pocz?tku 2019 r. Federalna S?u?ba Statystyki Pa?stwowej (Rosstat) opublikowa?a szokuj?cy raport o ub?stwie w Rosji. Okazuje si?, ?e 19 mln Rosjan ?yje w ub?stwie, a 80 proc. rosyjskich rodzin deklaruje, ?e ledwo wi??e koniec z ko?cem18.
Tak jest w tyraniach, w kt?rych wszystko zale?y od kaprys?w i b??d?w tyrana. Tak jest w spo?ecze?stwach, kt?re odrzucaj? standardy demokracji zachodniej. Je?eli Polska definitywnie je odrzuci, nasze ?ycie codzienne si? zmieni. Niczego nie b?dziemy mogli by? pewni. Ani tego, ?e w sklepie b?dzie ser, ani tego, ?e policjant nie po?amie nam ko?czyn bezkarnie. Do obecnych strach?w – takich jak strach przed kredytem, utrat? pracy, bied?, chorob? – dojdzie strach przed politykami wielkimi i ma?ymi. W??cznie z w?jtem czy rad? dzielnicy, kt?r? dot?d mogli?my ignorowa?. Na ka?dym kroku, w ka?dym zak?tku potrzeby partii rz?dz?cej stan? si? wa?niejsze od potrzeb obywatela. Krytyka jej poczyna? zostanie uznana za zdrad? i bezprawny, antypa?stwowy bunt (tak zreszt? ju? jest przedstawiana w pa?stwowych mediach pos?usznych partii rz?dz?cej). Nasze spo?ecze?stwo straci podmiotowo?? – i straci je tak?e pa?stwo. Rz?d, kt?ry rz?dzi z ?aski Putina, b?dzie skazany na sojusz z Putinem – cho?by nawet mia? za sob? d?ug? histori? u?ywania i nadu?ywania antyrosyjskiej retoryki. B?dzie skazany na ten sojusz tak?e dlatego, ?e innych sojusznik?w utraci. Zreszt?, ju? ich traci. Polska od trzech i p?? roku nieustannie i notorycznie ?amie zachodnie standardy, wi?c przestaje si? cieszy? zaufaniem swoich zachodnich partner?w. Do kraju, w kt?rym s?dziowie zale?ni s? od kaprysu polityka, nawet na wakacje przyje?d?a si? mniej ch?tnie. Ka?dy inwestor co najmniej dziesi?? razy si? zastanowi, zanim zainwestuje pod jurysdykcj? Jaros?awa Kaczy?skiego (szczeg?lnie teraz, gdy ujawniono, ?e prokuratura boi si? zbada? operacje biznesowe samego Kaczy?skiego zwi?zane ze sp??k? Srebrna, cho? austriacki kontrahent zg?asza pope?nienie przest?pstwa). Inna istotna okoliczno??: zagraniczni partnerzy biznesowi i polityczni nie traktuj? powa?nie rz?du, kt?ry u?ywa medi?w publicznych, by regularnie ok?amywa? rodak?w. Wiedz?, ?e taki rz?d mniej obawia si? kompromitacji wobec swoich wyborc?w, zatem zachowuje si? bardziej nieodpowiedzialnie. Stracili?my wi?c wiarygodno?? jako partnerzy w biznesie i dyplomacji. O kwestiach militarnych wol? ju? nie wspomina?.
Dlatego pytanie zasugerowane przez portal Onet, pytanie o mo?liwy udzia? Morawieckiego w aferze ta?mowej, dotyczy czego? wi?cej ni? jego ewentualne uczestnictwo w intrydze politycznej. Chodzi nie tylko o wsp??udzia? w wielkim przemeblowaniu polskiej sceny politycznej w latach 2014–2015. Przede wszystkim chodzi o wsp??udzia? w przygotowaniu wielkiego przesuni?cia geopolitycznego z lat 2015–2019. Albowiem macki o?miorniczek i ?apki „pluskiew” nie tylko przewr?ci?y do g?ry nogami polsk? polityk? wewn?trzn?. Sta?o si? co? gorszego: te macki i ?apki naderwa?y wi??, kt?ra przez ostatnie 30 lat ??czy?a nas z Europ? Zachodni?. Nasz kraj zacz?? si? oddala? od Unii Europejskiej. Przesuni?to nas z Zachodu na Wsch?d – ku Kremlowi i Putinowi, ku postsowieckim tyraniom, w kt?rych dyktator decyduje o wszystkim, uszcz??liwiaj?c i unieszcz??liwiaj?c lud zale?nie od swych przelotnych kaprys?w i mo?liwo?ci.
Politycy obozu rz?dz?cego i sprzyjaj?cy im publicy?ci – jak si? zdaje – sugeruj? nieraz, ?e oddalenie od Zachodu niekoniecznie oznacza zbli?enie ze Wschodem. ?e Polska oddala si? w stref? neutraln?. K?ami? albo si? ?udz?, bo taka strefa zwyczajnie nie istnieje.
Mam tu na my?li lansowan? przez lider?w PiS ide? Mi?dzymorza, wzgl?dnie Tr?jmorza, czyli konfederacji pa?stw po?o?onych mi?dzy Ba?tykiem, Adriatykiem i Morzem Czarnym. W?a?ciwszym okre?leniem by?oby jednak „Mi?dzymocarstwie”. Chodzi przecie? o pa?stwa po?o?one mi?dzy dwoma mocarstwami, Zachodni? Europ? i Rosj? (albo po prostu mi?dzy Zachodem i Rosj?). Ide? takiej konfederacji lansuje r?wnie? premier Morawiecki. Radykalni prawicowcy podejrzewaj? go o brak entuzjazmu w tej kwestii, jednak Morawiecki ma swoj? „mi?dzymorsk?” wizj?, kt?r? przedstawi? w 2018 r. na Szczycie Inicjatywy Tr?jmorza w Bukareszcie. Wed?ug Morawieckiego Tr?jmorze mia?oby nadal stanowi? cz??? Unii Europejskiej, ale co do niekt?rych spraw integrowa?oby si? w swoich w?asnych ramach. Do tych specyficznie tr?jmorskich kwestii mia?oby nale?e?… cyberbezpiecze?stwo19. Ka?dy, kto wie, jak bardzo jeste?my wystawieni na cyberataki hakerskie i dezinformacyjne ze strony Kremla, ten zadr?y na my?l, ?e mogliby?my w tej kwestii „integrowa? si? w ramach Tr?jmorza” – czyli wci?? odstaj?c od zachodnich standard?w. Zadr?y jeszcze bardziej, je?li wspomni o nominacji antyzachodniego nacjonalisty Andruszkiewicza na wiceministra cyfryzacji.
Prawda jest taka, ?e mi?dzy Zachodem a Rosj? nie istnieje ?adne Mi?dzymorze czy Tr?jmorze. Ani w „wersji hard”, czyli oderwanej od Unii Europejskiej, ani w „wersji soft” czy te? „software”, kt?r? pr?buje nas uspokaja? Morawiecki. Nie istnieje ?adna konfederacja neutralnych pa?stw konserwatywnych, w kt?rej szeregach Polska mog?aby si? schroni? – nie m?wi?c o przewodzeniu takiej konfederacji. Praga i Budapeszt, gdy odwracaj? si? od Berlina i Brukseli, to patrz? na Moskw?, nie na Warszaw?.
Zatem nasz kraj nie odp?ywa na neutralne wody. Nasz kraj rozpocz?? dryf na Wsch?d, ku Kremlowi. Wiemy ju?, ?e zwrot nie jest dzie?em przypadku. Wielkie zamieszanie lat 2014–2015, kt?re wynios?o do w?adzy Kaczy?skiego i Morawieckiego, by?o wynikiem dzia?a? rosyjskich s?u?b specjalnych. Jak uwa?a ?wiatowy autorytet w dziedzinie najnowszej historii Europy ?rodkowo-Wschodniej, profesor Timothy Snyder, w?adcy Kremla postanowili ukara? Platform? Obywatelsk? za wsparcie dla Ukrainy w latach 2013–2014. Pa?stwo to uparcie stara?o si? zbli?y? do Zachodu i Unii Europejskiej, wyrywaj?c si? z rosyjskiej strefy wp?yw?w. Liderzy PO popierali d??enia Ukrai?c?w. „Polski rz?d Platformy Obywatelskiej pod przewodnictwem premiera Donalda Tuska wspiera? zbli?enie Ukrainy do Europy. Na Majdanie powiewa?y polskie flagi […]. Wkr?tce potem polski rz?d zosta? zniszczony. Upubliczniono nagrania prywatnych rozm?w prowadzonych […] przez polityk?w PO” – pisze Snyder20. A gdy Rosja napad?a na ukrai?ski Donbas i zagarn??a ukrai?ski Krym, usilne starania Tuska w europejskich stolicach przyczyni?y si? znacz?co do wprowadzenia unijnych sankcji wobec agresora. Premier Tusk zapewne nie wiedzia? wtedy, ?e Moskwa szykuje brudny odwet. Szkoda, ?e nie zabezpieczy? siebie i Polski przed prowokacj?. Gdy afera ta?mowa wybuch?a, Tusk m?wi? to samo co Snyder, cho? w mniej dos?owny spos?b. Publicznie zasugerowa?, ?e scenariusz afery m?g? zosta? pisany obcym alfabetem. Mog?o chodzi? tylko o cyrylic?, poniewa? w swej wypowiedzi Tusk wspomnia? o Rosji i jej interesach paliwowo-eksportowych. Powiedzia?, ?e pods?uchy „maj? zwi?zek z osobami, kt?re dzia?a?y w dziedzinie po??cze? gazowych mi?dzy Polsk? a Rosj? […] W tle jest handel w?glem zza wschodniej granicy, na wielk? skal? […]. Ten, kto podj?? decyzj? o pods?uchiwaniu i ujawnieniu pods?uch?w, pisze scenariusz w konspiracji, a jego efektem s? straty dla pa?stwa polskiego, a nie zyski. Nie wiem, jakim alfabetem jest pisany, ale wiem, kto mo?e by? beneficjentem chaosu pa?stwa polskiego, nie mam co do tego ?adnych w?tpliwo?ci”21.
Jednak rz?d Tuska i jego partia nie ujawni?y rosyjskich powi?za? Falenty, przez co odwetowa operacja Rosjan zako?czy?a si? pe?nym sukcesem. Afera nie tylko wybuch?a, lecz tak?e obali?a prozachodnie w?adze Polski.
Данный текст является ознакомительным фрагментом.